wtorek, 30 sierpnia 2011

Mówienie

Hani opornie idzie mówienie takie jak każdy sobie wyobraża. Nie mówi za często mama, tata, baba. Ostatnim hitem jest nazwanie auta - brrrrrrrr oczywiście ze ślinieniem. Mama woła w dwóch przypadkach - gdy jest źle i gdy robi bańki ze śliny. A często mówi coś po hanusiowemu i dobrze jej z tym :)

niedziela, 21 sierpnia 2011

Wakacje

Hania spędza swoje pierwsze wakacje na wsi, wędruje na plecach mamy na wycieczki, zbiera kwiatki na łące, rzuca pieskowi kamyczki do wody, moczy nogi w jeziorze.
Hitem okazały się małe jabłuszka rosnące na jedynej jabłonce na łące. Były strasznie kwaśne ale Hania się w nich rozsmakowała.

środa, 17 sierpnia 2011

Rok

Dziś mija rok od kiedy Hania pojawiła się na świecie. Zmieniła życie swoich bliskich na zawsze, wniosła słońce i radość.



Podsumowując ten rok można stwierdzić że Hania jest wesoła, uczuciowa, ostrożna, kochająca, wstydliwa. Chodzi prowadzona za rączki, raczkuje z prędkością światła, rozdaje buziaki tym których kocha (zwierzętom też ), lubi się często przytulać, zjada różne nowe potrawy i uwielbia psy i koty.





wtorek, 16 sierpnia 2011

Nowa umiejętność

Hania nauczyła się jeść winogrona, a proste to nie jest. Bierze całe, wkłada do buzi, memła parę minut i wyjmuje skórkę i pestki! Jest bardzo dumna z siebie.
A także pies jest "pie"a kaczka "ka!"

niedziela, 7 sierpnia 2011

Ka

Ka - to słowo wytrych Hani, ka jest pytaniem "a co to?, ka to kaczka, kotek, pies czy człowiek. Ka to stwierdzenie oczywistej oczywistości - więc Ka rozbrzmiewa codziennie od rana do wieczora ( w nocy przez sen jest"ta" )

piątek, 5 sierpnia 2011

Początek

Początek Hani zaczął się już dawno temu patrząc z perspektywy czasu a z perspektywy kosmosu to nie tak dawno. Niedługo minie rok od kiedy Hania zagościła na tym świecie i teraz po żmudnym okresie niemowlęctwa można powiedzieć że stała się pełnowartościowym rozrabiaką :)